Ubezpieczenie wyjazdowe a współczesna załoga

Ubezpieczenie wyjazdowe a życie współczesnej załogi

Osoby zajmując się statkami zalecają spakowanie się w dość miękki plecak bądź torbę czy worek żeglarski, które po złożeniu możemy schować do dostępnych szafek. W związku z czym niedopuszczalne są wszelkie sztywne walizki. Ukazuje się, że niezbędną rzeczą jest odzież. Ukazuje się, że należy zabrać ze sobą ciepłą odzież oraz tak zwane skuteczne okrycie wierzchnie. Zalicza się do niego sztormiak bądź kurtkę z membraną typu Goretex. Nie należy zapominać, że przydatne mogą okazać się spodnie w takim samym stylu. Pamiętajmy o tym decydując się na ubezpieczenie wyjazdowe https://colonnade.pl/dla-ciebie/ubezpieczenia-turystyczne/wyjazdy-zagraniczne. Fachowcy wskazują, iż najodpowiedniejsze jest miękkie obuwie sportowe. Zalicza się do niego adidasy bądź kalosze i klapki, jak i również sandały. Na uwagę zasługują również rękawiczki. Bowiem to właśnie one mogą okazać się niezwykle przydatne. Powinny być one w stylu żeglarskim czy fitness, ewentualnie rowerowe. Ukazuje się jednak, że ostatecznie mogą to być rękawice robocze, które to mogą się nieco zużyć w czasie rejsu. Wskazuje się, że idealną praktyką jest również posiadanie swojego śpiwora. Powszechnie wiadomo, że tak zwane koja posiadają ciepłe polarowe koce oraz poduszki, ale również własny śpiwór również posiada swoje zalety, jeżeli chodzi o ubezpieczenie wyjazdowe. Ostatnimi są obowiązki załogi oraz dokument tożsamości. Dzięki pierwszym z nich uczestnicy są pełnoprawną załogą szkolną żaglowca, a co za tym idzie zostają przeszkoleni żeglarsko oraz biorą dział w określonych czynnościach oraz pracach, które to odbywają się na statku w czasie rejsu. Przedstawiając dokument tożsamości wskazuje się, że w przypadku rejsu zagranicznego obowiązkowy staje się paszport bądź dowód osobisty tymczasowy czy legitymacja szkolna. Poza tym zalecane jest posiadanie tak zwanej Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, która to do wyrobienia w NFZ jest bezpłatna oraz od ręki, jeżeli chodzi o ubezpieczenie wyjazdowe.

Zgodnie z zapisem w regulacji: pasażer może żądać zwrotu opłaty za przewóz, jeżeli zawiadomił przewoźnika przynajmniej na siedem dni przed zapowiedzianym terminem rozpoczęcia podróży, że odstępuje od umowy. Przewoźnik może zatrzymać część opłaty nieprzekraczającą 1/4, jeżeli przed rozpoczęciem podróży nie zdołał sprzedać biletu innemu pasażerowi. Późniejsze odstąpienie pasażera od umowy albo jego nieprzybycie na statek w oznaczonym czasie przed rozpoczęciem podróży, a w czasie podróży – na oznaczony czas przed zakończeniem postoju, nie stanowi podstawy roszczenia o zwrot uiszczonej opłaty za przewóz. 

Stawiając na ubezpieczenie wyjazdowe warto jest również postawić na załogę na statku, gdzie dzieli się kolejno na: starszy oficer, oficer warsztatowy, starszy wachty, mechanik i motorzysta, bosman, kucharz. Wskazuje się iż na statku nie obowiązuje przyjęty w żeglarstwie podział licznych obowiązków pomiędzy I, II, III oraz IV oficera. W związku z czym w sytuacji, gdy na statku jest cała obsada (czterech oficerów) to określamy ich oficerami wachty I, II, III oraz IV. Natomiast jeżeli obsada oficerska jest dość niepełna to używamy określenia I, II lub III oficer. Jednak ukazuje się, że nie ma to nic wspólnego z tak zwaną hierarchią ich ważności, ani w sposób tradycyjny związanymi z takimi funkcjami zakresami obowiązków, jeżeli mówimy o ubezpieczeniu wyjazdowym.

Zgodnie z zapisem w zapisach fachowych wskazuje się, że ,,w morzu załoga pełni wachty 2 razy po 4 godziny na dobę, a daymani pracują 6/8 godzin w ciągu dnia. Oficerowie: I-oficer w godz. 4-8 rano i po południu. II-oficer w godz. 0-4 i 12-16. III-oficer w godz. 8-12 rano i wieczorem. W maszynowni na statkach nie zautomatyzowanych jest tak samo, ale wachty pełnią II, III i IV oficer mechanik. Na małych statkach, na których nie ma III-oficera i IV mechanika, część wacht (08-12) pełni kapitan i I-mechanik. Na zautomatyzowanych statkach jest inaczej, gdyż pracą urządzeń maszynowych całkowicie kierują komputery i załoga maszynowa pracuje tylko w dzień. Oficer mechanik będący na stand by’u, biegnie do maszynowni na sygnał alarmu z komputera. Bosman, ślusarz pokładowy (dawniej cieśla), część marynarzy i motorzystów, magazynier maszynowy, pracują po 8 godzin w dzień.